Wstęp: Zrób to za wcześnie – stracisz. Za późno – utkniesz.
Zatrudnienie pierwszej osoby do sprzedaży to przełom.
To znak, że nie jesteś już solo–przedsiębiorcą, tylko zaczynasz budować biznes skalowalny.
Ale…
To także decyzja, która może:
-
podwoić Twoje przychody, albo
-
wypalić budżet i zdemotywować Cię na miesiące.
Większość ekspertów i właścicieli ofert premium nie wie, kiedy to zrobić.
Albo czują, że to „jeszcze za wcześnie”,
albo myślą, że „sprzedawca załatwi za nich wszystko”.
Obie wersje są błędne.
Jak rozpoznać, że to już czas?
1. Masz więcej leadów, niż jesteś w stanie obsłużyć
-
Skrzynka DM puchnie.
-
Ludzie pytają o ofertę, ale nie nadążasz z rozmowami.
-
Albo… prowadzisz rozmowy, ale spalasz się, bo musisz robić wszystko sam.
💡 Znak: tracisz leady nie dlatego, że ich nie masz – tylko dlatego, że nie masz czasu.
2. Masz proces, który działa – i da się go powtórzyć
Jeśli:
-
masz sprawdzony sposób na pozyskanie klienta,
-
masz skrypt lub strukturę rozmowy,
-
potrafisz pokazać nowej osobie: „rób tak”,
…to jesteś gotowy.
Bo sprzedaż to nie magia. To system.
A system można zlecić.
3. Robisz 15k+ miesięcznie i czujesz, że bez wsparcia nie dojdziesz wyżej
Jeśli Twój sufit to 3–5 klientów miesięcznie i:
-
nie chcesz robić więcej rozmów,
-
nie masz przestrzeni mentalnej na follow-upy,
-
Twoja energia leży, bo czujesz, że ciągle tylko sprzedajesz…
…to znak, że potrzebujesz handlowca.
Nie jako koszt.
Jako dźwignię.
4. Wiesz, co chcesz przekazać i komu
-
Masz konkretną ofertę,
-
wiesz, co działa,
-
znasz idealnego klienta,
-
potrafisz pokazać korzyści – ale nie musisz już tego mówić sam.
Wtedy handlowiec nie jest wynajętym prorokiem. Jest przekaźnikiem.
Kiedy NIE zatrudniać osoby do sprzedaży?
1. Jeśli nie masz leadów
Sprzedawca nie stworzy leadów z niczego.
Nie ma czarodziejskiej różdżki.
„Zatrudnię kogoś, kto mi będzie sprzedawał” – to nie działa, jeśli nie masz ruchu, contentu, strategii, systemu.
2. Jeśli Twoja oferta się jeszcze nie sprzedaje
Nie zatrudniaj, żeby „ktoś lepszy ode mnie spróbował”.
Sprzedawca nie uratuje złej oferty.
On ją tylko pokaże.
Zanim zatrudnisz – sam zamknij 5–10 sprzedaży.
Sprawdź, że działa.
3. Jeśli nie masz onboardingu, skryptu, procesu
Handlowiec nie może „zgadywać”.
On ma działać według procesu.
Bez tego:
-
będzie mówił, co chce,
-
reprezentował Cię niespójnie,
-
i szybko się zniechęci.
Jak przygotować się do zatrudnienia sprzedawcy?
1. Nagraj siebie w akcji
-
Rozmowy sprzedażowe
-
Odpowiedzi na obiekcje
-
Follow-upy
-
Zamknięcia
Pokaż, jak robisz to Ty – niech to będzie fundament onboardingowy.
2. Stwórz prosty CRM lub tablicę do zarządzania leadami
Narzędzia typu:
-
Trello
-
Airtable
-
Notion
-
Pipedrive
Lead musi być prowadzony, nie gubiony.
3. Przygotuj skrypt i scenariusze rozmów
Nie po to, by był odczytywany jak z kartki.
Tylko jako rama, która działa.
-
3 pytania na start
-
3 etapy rozmowy
-
3 reakcje na najczęstsze obiekcje
4. Zbuduj prowizję, która motywuje – i jest uczciwa
Przykład:
-
Stała podstawa (np. 1500–3000 zł)
-
Prowizja od zamknięcia (5–15%)
-
Bonusy za wynik kwartalny
Handlowiec musi widzieć sens, nie tylko tabelkę.
5. Zaplanuj czas na rozwój – nie tylko wynik
Pierwsze 30 dni:
-
nie chodzi o to, by „domykał wszystko”,
-
ale by zrozumiał Twój głos, proces i klientów.
Ucz, wspieraj, bądź obecny.
Najczęstsze pytania (FAQ)
Czy muszę mieć wielką firmę, żeby zatrudnić sprzedawcę?
Nie. Możesz być soloprzedsiębiorcą i mieć 1–2 osoby do wsparcia w sprzedaży. To często game-changer.
Czy zatrudniać kogoś do DMy czy do rozmów?
Zależy od lejka. Do DM – junior z komunikacją. Do rozmów – ktoś z doświadczeniem lub po Twoim szkoleniu.
Czy sprzedawca może być zdalny?
Tak – jeśli masz proces, CRM i jasne komunikaty. Dziś większość sprzedaży dzieje się online.
Jak długo trwa wdrożenie?
1–2 miesiące na pełne zrozumienie marki i wynik. Zależy od Twojego wsparcia.
Czy warto outsourcować sprzedaż?
Na start – może być trudno. Lepiej mieć kogoś „wewnętrznego”, kto czuje markę i misję.
Podsumowanie: zatrudnienie sprzedawcy to dźwignia, nie zbawienie
Nie czekaj, aż „będzie idealnie”.
Ale też nie wchodź w to, jeśli:
-
nie masz systemu,
-
nie masz leadów,
-
nie masz procesu.
Zacznij od:
-
sprawdzenia, czy Twoja sprzedaż działa,
-
spisania kroków, które robisz,
-
decyzji, kogo dokładnie chcesz obok siebie.
„Sprzedaż to kontakt z drugim człowiekiem. Jeśli jesteś gotów oddać go komuś – upewnij się, że wie, jak ten kontakt wykorzystać z klasą.”



