Jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące – 11 sprawdzonych kroków do zysków z domen .ai
Świat domen przez lata kojarzył się wielu osobom z czymś zarezerwowanym dla „starych wyjadaczy”: ludzi, którzy „byli pierwsi”, kupili najlepsze nazwy i dziś tylko liczą zyski.
Prawda jest dużo ciekawsza – i zdecydowanie bardziej korzystna dla Ciebie.
Boom na AI i domeny .ai sprawił, że rynek znowu się otworzył. Nowe firmy, nowe startupy, nowe produkty – wszystkie potrzebują krótkich, zapamiętywalnych nazw. A ktoś te nazwy musi wymyślić, zarejestrować i sprzedać.
Przykład? Domena girlfriend.ai została zarejestrowana za około 140 dolarów, a po ok. 18 miesiącach sprzedana za 274 610 dolarów. To zwrot rzędu dziesiątek tysięcy procent.
W tym artykule pokażę Ci, jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące, nawet jeśli jesteś na absolutnym początku, a dodatkowo pod koniec dostaniesz gotowe wsparcie w postaci e-booka, który prowadzi Cię za rękę krok po kroku.
Co to w ogóle znaczy „dobra domena”?
Zanim wejdziesz w szczegóły, potrzebujesz jednej rzeczy: zrozumieć, czym tak naprawdę jest „dobra domena”.
Dobra domena to nie tylko coś, co „ładnie brzmi”. To nazwa, która:
- ma realny potencjał komercyjny – prawdziwe firmy mogą jej użyć w swoim modelu biznesowym,
- jest prosta do zapamiętania – krótka, intuicyjna, łatwa do zapisania ze słuchu,
- pasuje do konkretnego trendu lub problemu, który ludzie starają się rozwiązać (np. AI, zdrowie, produktywność, relacje),
- nie wchodzi na miny prawne – nie podszywa się pod zarejestrowane marki.
Innymi słowy: dobra domena to nie poezja. To narzędzie biznesowe, które ma pomóc komuś zarobić pieniądze. Ty zarabiasz dlatego, że rozumiesz, jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące, zanim zrobi to ktoś inny.
3 mity o inwestowaniu w domeny, które trzymają Cię w miejscu
Mit 1: „Wszystkie dobre domeny są już zajęte”
To zdanie pojawia się praktycznie zawsze, gdy temat domen wypływa w rozmowie.
Tak – wiele klasycznych .com jest zajętych. Ale:
- cały czas pojawiają się nowe branże i słowa,
- powstają nowe rozszerzenia (TLD), np. .ai, .io, .app,
- rynek nie jest zamknięty – jest dynamiczny.
Jeśli w 2015 roku ktoś powiedziałby, że domeny .ai będą sprzedawać się za setki tysięcy dolarów, większość ludzi wzruszyłaby ramionami. Dziś to rzeczywistość.
Mit 2: „To czysta loteria, trzeba mieć szczęście”
Loteria zaczyna się wtedy, gdy działasz „na czuja”: kupujesz coś, bo „fajnie brzmi”, nie robiąc żadnego researchu.
Inwestowanie w domeny to gra oparta na danych i systemie:
- analiza sprzedaży podobnych domen,
- obserwacja nisz i trendów,
- praca z checklistami, frameworkami, narzędziami.
Szczęście pomaga, ale system zarabia.
Mit 3: „Potrzebujesz ogromnego kapitału, żeby zacząć”
Nie musisz od razu kupować premium .com za dziesiątki tysięcy dolarów.
Możesz zacząć od:
- kilku dobrze przemyślanych domen .ai,
- małego portfela 5–10 nazw,
- inwestycji rzędu kilkuset złotych.
Kluczowe jest to, żeby nie kupować cyfrowych śmieci – czyli domen, które niczemu nie służą i tylko generują koszty odnowienia.
Trend .ai – dlaczego jedna domena może być warta 274 610 dolarów
Skąd w ogóle biorą się kwoty typu 274 610 dolarów za jedno słowo + .ai?
- AI jest jednym z najgorętszych trendów technologicznych ostatnich lat.
- Startupy AI powstają dosłownie co tydzień.
- Inwestorzy szukają mocnych, chwytliwych brandów – a dobry brand zaczyna się od dobrej domeny.
Domena girlfriend.ai to idealny przykład połączenia:
- prostego, emocjonalnego słowa („girlfriend”),
- gorącego trendu (AI),
- potencjału produktowego (aplikacje, chatboty, produkty „virtual companion”).
Tego typu case pokazuje, że jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące to nie abstrakcja – to konkretna umiejętność reagowania na trendy z wyprzedzeniem.
Jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące: 11 kroków (mapa drogi)
Poniżej dostajesz uproszczoną roadmapę. W e-booku, do którego za chwilę Cię zaproszę, każdy z tych kroków jest rozwinięty w konkretny plan działania na 90 dni.
Krok 1: Ustal cel – szybki flip czy budowanie portfela
Na początek odpowiedz sobie szczerze:
- Chcesz szybkiej transakcji (kup → sprzedaż w kilka miesięcy)?
- Czy wolisz budować portfel domen, który zyskuje na wartości w czasie?
Dla początkujących często najlepszym rozwiązaniem jest model hybrydowy:
- 2–3 domeny z potencjałem na szybki flip,
- kilka domen „długoterminowych” w silnych trendach (np. AI, zdrowie psychiczne, produktywność).
To, jaki masz cel, wpływa na to:
- jakie rozszerzenia wybierasz,
- ile możesz zainwestować,
- jak długo jesteś gotów czekać na sprzedaż.
Krok 2: Zrozum, czego szukają realne firmy
Kluczowe pytanie nie brzmi „czy mi się podoba ta domena?”, tylko:
„Czy prawdziwa firma mogłaby na tym zbudować markę i zarabiać pieniądze?”
Zwykle dobre domeny:
- opisują problem, efekt lub tożsamość klienta,
- są krótkie i brandowe (np. 1–2 słowa),
- nie są zbyt „wewnętrznym żartem”, którego nikt nie zrozumie.
Pomyśl o tym, jak o nazwie produktu na Amazonie czy aplikacji w AppStore. Firma płaci, jeśli widzi w domenie przyspieszenie swojego marketingu.
Krok 3: Analiza trendów (AI, SaaS, B2B, styl życia)
Zamiast zgadywać, patrz tam, gdzie:
- rosną wyszukania w Google,
- pojawiają się nowe startupy,
- inwestorzy przelewają pieniądze.
Przykładowe obszary:
- AI w relacjach, produktywności, zdrowiu, edukacji,
- narzędzia dla twórców, freelancerów, małych firm,
- rozwiązania B2B (np. automatyzacja, analityka, bezpieczeństwo).
To właśnie w takich „gorących” obszarach najłatwiej jest znaleźć i sprzedać domenę za tysiące, bo firmy walczą o uwagę klientów.
Krok 4: Generowanie pomysłów na domeny (z pomocą AI)
Tu wchodzi w grę to, co masz już opisane w swoim e-booku: AI jako kreatywny asystent.
Możesz:
- podać AI niszę (np. „AI do nauki języków”),
- poprosić o listę 100 krótkich nazw,
- od razu filtrować propozycje pod kątem: długości, prostoty, legalności.
W ten sposób w godzinę możesz mieć propozycje, na które sam wpadałbyś tygodniami.
To pierwszy krok do tego, żeby jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące stało się procesem, a nie przypadkiem.
Krok 5: Szybki research – czy domena ma sens komercyjny?
Zanim klikniesz „kup”, zrób 5-minutowy screening:
- Czy domena jest krótka i czytelna?
- Czy po usłyszeniu jej na głos wiesz, jak ją zapisać?
- Czy pasuje do prawdziwego produktu lub usługi?
- Czy nie jest zbyt bliska znanym markom (np. „faceboook.ai”, „amazoon.ai” – absolutne NIE)?
- Czy możesz wyobrazić sobie landing page z tą nazwą w nagłówku?
Jeśli na większość z tych pytań odpowiadasz „tak” – warto iść dalej.
Krok 6: Sprawdzenie dostępności i rejestracja
Kiedy masz shortlistę, czas sprawdzić:
- czy domena jest wolna w danym rozszerzeniu (np. .ai),
- ile kosztuje rejestracja i odnowienie,
- czy inne rozszerzenia tej nazwy są zajęte (to często dobry znak – ktoś już zbudował markę w .com, a Ty łapiesz .ai).
Nie musisz mieć dziesięciu kont rejestratorów. Na początek wystarczy 1–2 sprawdzone firmy, które obsługują domeny .ai i pozwalają Ci łatwo zarządzać portfelem.
Krok 7: Wycena domeny – od „ładnej nazwy” do konkretnej liczby
To moment, w którym wielu początkujących się gubi.
Dobra wiadomość: nie musisz zgadywać.
Możesz oprzeć się na:
- historii transakcji podobnych domen (serwisy typu NameBio),
- analizie tzw. comparables – czyli nazw o zbliżonej strukturze i niszy,
- prostych metodach typu bracket analysis – zawężasz widełki cenowe na podstawie danych.
Dzięki temu, gdy kupujący pyta: „Skąd ta cena?”, nie odpowiadasz „bo tak mi się wydaje”, tylko pokazujesz konkretne argumenty.
Krok 8: Gdzie wystawić domenę na sprzedaż
Możesz:
- wystawić domenę na popularnych marketplace’ach domenowych,
- ustawić landing sprzedażowy na samej domenie,
- korzystać z sieci brokerów lub przynajmniej dobrej ekspozycji w wyszukiwarkach domen.
Najważniejsze jest, żeby nie chować domeny w szufladzie. Dobra domena, której nikt nie widzi, to zamrożony kapitał.
Krok 9: Negocjacje – jak nie sprzedać się za grosze
Tu wchodzi w grę zarówno cyfra, jak i słowa.
Kilka prostych zasad:
- Zawsze miej w głowie cenę minimalną – poniżej niej po prostu nie schodzisz.
- Zakotwicz rozmowę na podstawie danych (podobne sprzedaże, znaczenie niszy, potencjał brandu).
- Daj sobie czas – wiele wysokich sprzedaży dzieje się dlatego, że sprzedający był cierpliwy.
I właśnie tutaj zaczyna się łącznik z Twoim e-bookiem: czasem jedno słowo w komunikacji potrafi zmienić przebieg negocjacji.
Krok 10: Finalizacja transakcji – bezpieczeństwo i płatności
Gdy pojawia się poważna kwota, potrzebujesz:
- bezpiecznego systemu płatności (np. escrow),
- jasnego procesu przeniesienia domeny,
- minimum świadomości prawnej.
Dobra praktyka: korzystaj z rozwiązań, które chronią obie strony i minimalizują ryzyko „zniknięcia” którejkolwiek z nich. To buduje Twoją reputację jako poważnego sprzedawcy.
Krok 11: Budowa strategii na 90 dni
Zamiast kupić jedną domenę i czekać na cud, zaplanuj:
- ile czasu tygodniowo poświęcisz na research,
- ile domen maksymalnie chcesz mieć w portfelu na start,
- jakie KPI Cię interesują (np. 1 sprzedaż w 90 dni, X zapytań od kupujących).
I to właśnie tutaj idealnie wchodzi e-book „Jak Jedno Słowo i „.ai” może być Warte 274K Dolarów? – Jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące?”, który zamienia te ogólne kroki w konkretny 90-dniowy plan działania.
Najczęstsze błędy początkujących inwestorów w domeny
- Kupowanie wszystkiego, co „ładnie brzmi”, bez myślenia o biznesie.
- Ignorowanie ryzyka prawnego (domeny podobne do znanych marek).
- Trzymanie się kurczowo domen, które nie mają zapytań od lat.
- Brak systemu – zero notatek, zero analizy, zero procesów.
Unikanie tych błędów nie wymaga geniuszu. Wymaga świadomości i checklisty – dokładnie tego, co dostajesz w dobrym przewodniku.
Psychologia ceny – dlaczego jedno słowo może zmienić wartość domeny
Ten sam produkt można sprzedać za 19 zł albo za 79 zł – i w dużej mierze decyduje o tym:
- jak o nim mówisz,
- jakich słów używasz,
- jakie emocje i dowody podajesz.
Na rynku domen działa to podobnie:
- nazwa, która budzi emocje, obraz, obietnicę, jest dla kupujących znacznie bardziej atrakcyjna,
- czasem jedno słowo potrafi podnieść wartość całej domeny – albo całej kampanii, której domena jest częścią.
Twój e-book pokazuje dokładnie to z perspektywy copywritingu, AI i realnego case’u, gdzie jedno słowo przyczyniło się do wyniku rzędu 274 000+ dolarów. To nie jest już tylko teoria o domenach – to praktyczna nauka języka, który sprzedaje.
E-book jako Twoja mapa – „Jak Jedno Słowo i „.ai” może być Warte 274K Dolarów?”
Gotowy przejść od teorii do pierwszej zyskownej transakcji?
Kliknij poniżej i pobierz e-book „Jak Jedno Słowo i „.ai” może być Warte 274K Dolarów? – Jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące?” – praktyczny przewodnik, który prowadzi Cię od zera do pierwszej sprzedaży krok po kroku.
Jak Jedno Słowo i „.ai” może być Warte 274K Dolarów? – Jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące?
Poprzednia najniższa cena: 79,00 zł.
FAQ: Jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące – najczęstsze pytania
1. Czy naprawdę mogę zarobić na domenach, jeśli dopiero zaczynam?
Tak, ale pod jednym warunkiem: potraktujesz to jak umiejętność, a nie loterię. Zaczniesz od małego portfela, konkretnej niszy (np. .ai) i będziesz działać według planu – zamiast kupować losowe nazwy.
2. Ile pieniędzy potrzebuję na start?
Możesz zacząć już od kilkuset złotych, kupując kilka starannie wybranych domen. Ważniejsze od kwoty startowej jest to, jakich błędów unikasz i czy wiesz, co robisz.
3. Jak długo trzeba czekać na sprzedaż domeny?
To zależy od niszy, jakości domeny i ekspozycji. Czasem sprzedaż dzieje się w kilka tygodni, czasem w kilkanaście miesięcy. Dlatego tak ważne jest, żeby mieć plan na 90 dni, a nie liczyć na cud następnego dnia po rejestracji.
4. Czy muszę znać się na prawie, żeby inwestować w domeny?
Nie musisz być prawnikiem, ale musisz znać podstawowe zasady, np. unikać domen łudząco podobnych do zarejestrowanych marek (cybersquatting). W e-booku wyraźnie wskazujesz, czego nie kupować, żeby nie pakować się w problemy.
5. Skąd mam wiedzieć, że domena jest warta więcej niż zapłaciłem?
Korzystasz z:
- historii sprzedaży podobnych domen,
- analizy trendów,
- narzędzi typu NameBio,
- frameworków wyceny (jak opisane w Twoim materiale).
To wszystko pozwala Ci odejść od „wydaje mi się”, a oprzeć się na danych i porównaniach.
6. Czy e-book jest dla mnie, jeśli nie mam żadnego doświadczenia z domenami ani AI?
Tak, bo jest napisany w formie praktycznego przewodnika krok po kroku. Zaczynasz od absolutnych podstaw, a kończysz na gotowym planie działania i checklistach. Nie potrzebujesz firmy, zaawansowanej techniki ani „tajnej wiedzy” – potrzebujesz systemu i konsekwencji.
Podsumowanie: Twoje pierwsze 90 dni w świecie domen .ai
Jeśli dotarłeś do tego miejsca, masz już ogólny obraz tego, jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące:
- rozumiesz, co odróżnia śmieciową domenę od cyfrowego diamentu,
- wiesz, gdzie szukać trendów i jak użyć AI do generowania pomysłów,
- znasz główne kroki: od researchu, przez wycenę, po negocjacje i sprzedaż.
Teraz potrzebujesz tylko jednej rzeczy: konkretnego planu działania, który nie kończy się na teorii.
Dlatego kolejnym logicznym krokiem jest sięgnięcie po e-book „Jak Jedno Słowo i „.ai” może być Warte 274K Dolarów? – Jak znaleźć i sprzedać domenę za tysiące?” – bo to właśnie tam znajdziesz:
- gotowy 90-dniowy roadmap,
- checklisty, prompty, case study,
- narzędzia, które pozwolą Ci przejść z poziomu „czytam o domenach” na poziom „domykam pierwszą sprzedaż”.
Kliknij „Kup teraz”, pobierz e-book i zacznij świadomie budować swoje cyfrowe aktywa.
Bo życie – i rynek domen – czeka na Twój ruch.




