Wstęp: cena nie jest liczbą – to przekonanie
Zanim świat uwierzy w wartość Twojej wiedzy… Ty musisz to zrobić pierwszy.
Najpierw Ty musisz poczuć, że to, co oferujesz, może zmienić czyjeś życie, firmę albo karierę.
Bez tej wewnętrznej wiary – nawet najlepsza oferta nie zadziała.
Ale skąd ją wziąć, skoro jesteś dopiero na początku, nie masz setek opinii, a w głowie kłębi się pytanie:
„Czy to naprawdę może być warte 10 000 zł?”
Tak – może. I pokażę Ci, jak zbudować to przekonanie krok po kroku.
Najpierw – zrozum, co klient naprawdę kupuje
Klient NIE płaci 10 000 zł za:
-
10 godzin Twojego czasu,
-
prezentację w PDF-ie,
-
lekcje wideo.
On płaci za:
-
skrócenie drogi,
-
eliminację błędu,
-
rozwiązanie frustrującego problemu,
-
zwiększenie dochodów, zdrowia, pewności siebie, efektywności.
Płaci za TRANSFORMACJĘ.
5 źródeł wiary w wartość Twojej oferty
1. Efekty Twoje lub Twoich klientów
Jeśli coś działa u Ciebie – może działać u innych.
Jeśli pomogłeś choćby jednej osobie – to już coś warte.
Przykład:
Pomogłeś znajomemu zdobyć pierwszego klienta? To potencjalnie znaczy dla niego 2000–5000 zł miesięcznie.
Twoja pomoc = jego realny zysk.
Dlaczego nie miałbyś wziąć za to uczciwego wynagrodzenia?
2. Skala problemu, który rozwiązujesz
Im większy ból – tym większa gotowość do zapłaty.
-
Pomagasz firmie uniknąć 20 000 zł błędu?
-
Pomagasz komuś wrócić do zdrowia po 2 latach frustracji?
-
Przyspieszasz efekt, który inni próbują osiągnąć od lat?
To nie jest „taka sobie pomoc”.
To transformacja warta pieniędzy.
3. Przelicznik czasu i energii
Ile czasu klient traci, próbując działać sam?
-
6 miesięcy na własne próby = 180 dni frustracji.
-
Setki złotych na złe narzędzia, błędne decyzje.
-
Brak efektu = strata, a nie oszczędność.
Jeśli dajesz mu rozwiązanie w 4 tygodnie – to nie koszt, to inwestycja.
4. Twoja intencja i postawa
Paradoksalnie – ludzie są gotowi płacić więcej, jeśli widzą, że:
-
masz misję,
-
mówisz z przekonaniem,
-
wierzysz w to, co robisz.
Brak wiary = niższa cena = mniej sprzedaży.
Wiara = wyższa wartość = łatwiejsza sprzedaż.
5. Wartość emocjonalna
Nie zapominaj o psychologii.
Jeśli klient:
-
odzyska spokój,
-
poczuje kontrolę,
-
zyska pewność siebie,
to zapłaci. Bo uczucia są często silniejszym motywatorem niż fakty.
Co robić, jeśli tej wiary jeszcze nie masz?
Testuj, nie zgaduj
-
Weź 2–3 osoby na niższą stawkę, ale z pełnym zaangażowaniem.
-
Pomóż im.
-
Zobacz efekt.
-
Zbierz opinię.
-
Zbuduj historię sukcesu.
Zanim klient Ci zapłaci 10 000 zł – Ty musisz przekonać siebie, że warto.
Zrób mapę wartości
Spisz wszystko, co klient zyska dzięki Twojej pomocy:
-
finansowo,
-
emocjonalnie,
-
czasowo,
-
psychicznie.
To Twoja mapa wartości – i dowód dla Twojego mózgu, że naprawdę dajesz więcej, niż kosztujesz.
Przestań porównywać się do lepszych – zacznij do gorszych
Zamiast patrzeć na liderów z milionami obrotów, zobacz:
-
jak wielu ludzi robi to, co Ty… gorzej… drożej… bez efektów.
-
jak wielu bierze za byle co 5000 zł i nadal nie daje wartości.
Ty chcesz dawać wartość? To już jesteś w top 10%.
Wiara w wartość rodzi się z działania, nie z afirmacji
Nie musisz codziennie mówić do lustra „jestem wart 10 000 zł”.
Musisz działać.
Musisz widzieć efekty.
Musisz zbierać feedback.
I wtedy, naturalnie, pojawi się myśl:
„To naprawdę jest warte więcej.”
Najczęstsze pytania (FAQ)
Co jeśli nie mam jeszcze efektów?
Pomóż komuś za darmo lub niższą stawkę, by je zdobyć. To inwestycja w wiarygodność.
Czy mogę ustalić cenę 10 000 zł na start?
Możesz, jeśli wiesz, że dajesz odpowiednią wartość i trafiasz w dużą potrzebę klienta.
Czy warto mówić klientowi, że moja oferta jest „warta więcej”?
Nie. Lepiej pokaż to poprzez język korzyści, historię i zaufanie.
Czy każdy może dojść do poziomu High Ticket?
Tak – jeśli nie przestanie uczyć się, dostarczać wartości i dopasowywać ofertę do realnych potrzeb rynku.
Jak nie wpaść w syndrom oszusta (impostor syndrome)?
Działaj, pomagaj, zbieraj opinie. Przypominaj sobie codziennie, komu już pomogłeś i jaki to miało efekt.
Czy mogę podnieść cenę, jak jeszcze nie mam zespołu ani logo?
Tak! Ludzie kupują transformację, nie branding.
Podsumowanie: cena zaczyna się w Twojej głowie
Chcesz, by klient zapłacił 10 000 zł?
Najpierw musisz sam uwierzyć, że to, co robisz, naprawdę na tyle zasługuje.
A potem:
-
komunikować to pewnie,
-
dopasować ofertę do realnego problemu,
-
zbudować zaufanie i pokazać efekty.
Twoja wiedza może być bezcenna.
Ale jeśli nie nauczysz się jej wyceniać – inni też nie będą wiedzieli, że warto.
„Nie sprzedajesz czasu. Sprzedajesz drogę na skróty.
I ta droga – dla właściwej osoby – jest warta każdej złotówki.”



